Hoł hoł hoł ! Właśnie ubieram choinkę...połowę baniek gdzieś wcięło więc muszę jakoś sprawiedliwie to rozdzielić...u nas krucho z kasą więc niestety w tym roku mamy sztuczną choinkę,w tamtym i poprzednim była prawdziwa,prócz choinki święta mamy obfite,mnóstwo ciast,kaczka z jabłkami i 4 karpie,święta spędzę z rodziną i cioci a na pierwszy dzień jedziemy do drugiej cioci,psy znoszą choinkę,w sumie dla Suzany to nie nowość,znów będzie pod nią spać obgryzając stopki,a Bella widzi ją pierwszy raz w życiu,no i tak jak przewidywałam -boi się jej,omija na kilometr. Oczywiście na moim pulpicie królują kuce,szóstka i ich pupile ubierają choinkę,klimat bardzo miły,wysłałam jednak do Lejli rysunek,ale był to inny,świąteczna Rarity :D nie mam jak na razie wam jej pokazać,więc tylko jak mi się uda, dodam ją w edytowanym poście,laptopa biorę do cioci więc postaram się aby jeszcze jakiś post się pojawił.
Nie,nie lubię kompotu z makaronem, tfu ! Ohydztwo -_- tylko rzygać po takim czymś.
Wasza zajedwabista Tamara >:D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz